Nie wiedziała, co ma ze sobą zrobić...Niby musiała wybierać a tak naprawdę już wybrała, tylko nic o tym nie wiedziała.Nie chciała nikogo zranić ale chciała kochać i być kochana.Wszystko co robiła wydawało jej się błędem, czuła się podle. myślała, że strasznie rani bliskie jej sercu osoby, a tak naprawdę raniła je wybierając drugi wariant z możliwych. Tak samo było z pewnym chłopakiem... Ale żeby tylko z jednym...
Harry-Diana poznała go przypadkiem wpadając na niego idąc ulicą i szukając czegoś w torebce.
-Ojej przepraszam nic Ci nie jest?
-Wszystko w porządku.Jestem Harry a ty?
-Diana miło mi
-Mi również.Dasz się zaprosić na kawę?
-Pewnie chodźmy.
Tak się poznali, między nimi coś zaiskrzyło wymienili się numerami i poszła do domu. Myślała, że to tylko przelotna znajomość ale spotykali się częściej, gdy tylko mieli na to czas. Lubili swoje towarzystwo.
Wszyscy mówili im, że strasznie do siebie pasują ale życie pisze swoje scenariusze...
__________________________________________________
No to na dzisiaj to tyle ;) Jeżeli macie jakieś pytania to zadawajcie ~Naria
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz