Translate

piątek, 15 marca 2013

Rozdział 11

Harry nie był zadowolony z tej wieści, że nie będzie mógł wstawać, choć jednocześnie to dobrze, bo ledwo się ruszał.
Miało to swoje dobre strony.Diana robiła mu obiadki, poprawiała poduszkę i często u niego siedziała.Lubił jej towarzystwo.Jego małej siostrzyczki jak ją nazywał.
Któregoś dnia nagle do Di zadzwonił telefon.
-No heeej!Jak my dawno razem nie gadałyśmy...
-No pewnie, że tak!
-Naprawdę? Nie wierzę.
-Ale muszę Ci coś powiedzieć.-teraz Diana zaczęła szeptać i Harry więcej nie usłyszał.
*oczami Diany*
To Louise jak my się dawno nie widziałyśmy.
-No heeej!Jak my dawno razem nie gadałyśmy...
-No trochę czasu minęło.Słuchaj jesteś dalej w Londynie?
-No pewnie, że tak!
-Bo wiesz ja i Daria mamy teraz wolne i możemy przyjechać na parę dni
-Naprawdę? Nie wierzę.
-To uwierz! musisz. haha
-Ale muszę Ci coś powiedzieć-teraz zaczęłam szeptać żeby Harry nic nie słyszał-Obecnie mieszkam z One Direction, więc nie bądź zaskoczona jak Ci gdzieś nagle wyskoczy Liam albo Louis.
-Spróbuję.Postaram się dla Ciebie
-I powiedz to samo Darii.A tak przy okazji to kiedy przyjedziecie?
-Pasuje Ci jutro?
-No jasne, że tak!Czekam na was.Buziaki
*normalna perspektywa*
Diana skakała jak szalona po całym domu a Harry nie wiedział o co chodzi.Nie podobała mu się ta sytuacja...
_________________________________________
Tyle na razie komentujcie ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz