Translate

czwartek, 7 marca 2013

Rozdział 4 Don't let me go

Była to łza cierpienia, bo Diana naprawdę kochała Zayn'a a przez to, co zrobił ten dupek Brian wiedziała, że długo się do siebie nie odezwą.
-I co zrobiłeś? Nie tak to wszystko miało wyglądać.
-A jak miało wyglądać?
-Miało Cię nie być! Już nigdy mieliśmy się nie spotkać, aż nagle znikąd pojawiasz się i rujnujesz moją miłość.
-To niby była miłość?
-Tak, nawet nie wiesz jak bardzo go kochałam.
-Dobra wiesz co skończmy ten temat. Idę dzisiaj na imprezę idziesz ze mną? Może zapomnisz chociaż na chwilę o tym co się stało.
-No nie wiem...
-Chodź rozerwiesz się trochę
Po długich namowach zgodziła się z nim iść.
Nie przygotowywała się specjalnie bo chciała być naturalna.
Ok. godz 18 Brian zadzwonił do drzwi.
-Ślicznie wyglądasz
-Taaa dzięki.Idziemy?
-Jasne.
Na miejscu byli chwilę przed rozpoczęciem imprezy.Wszystko było tak starannie przygotowane, że Di na moment straciła mowę.
Trzeba przyznać, ze bawiła się świetnie.Brian nie odstępował jej na krok cały czas bawił się z nią.
Zaczynała myśleć, że naprawdę mu na niej zależy i, że miał rację, że Zayn jej nie kochał.
Nie wiedziała czemu ale ta myśl cały czas krążyła po jej głowie.Nagle usłyszała piosenkę "More Than This" i w jej oczach momentalnie zebrały się łzy pobiegła do łazienki, choć tam też było ją słychać.
Długo tam siedziała, wyszła dopiero jak się uspokoiła.
W jej głowie krążyła myśl, że Brian'owi chyba bardziej zależy.Postanowiła iść do niego i wszystko mu powiedzieć.Nagle w głośnikach pojawiła się piosenka "I knew you were trouble", którą Di bardzo lubiła.
Szukała chłopaka po całej sali ale nigdzie go nie było.
W końcu go znalazła ale nie takiego jak się spodziewała.Brian stał pod ścianą i całował się z jakąś dziewczyną.
-I pomyśleć, że przez moment uwierzyłam, ze Ci na mnie zależy!
-Kim ty w ogóle jesteś?-zapytała dziewczyna
-Kimś nie Twój zakichany interes.Wytłumaczysz mi to czy nie?!
-Przepraszam nie chciałem, żeby tak wyszło.
-A mi się wydaje, że jednak chciałeś.Żegnam państwa!
Wybiegła z klubu najszybciej jak tylko mogła. Nie wierzyła w to, co się stało.
Mimo, że nie chciała z jej oczu poleciały łzy.Nie dość, że straciła ukochanego to jeszcze były mówiąc, że mu zależy zaczął całować się inną.
Zdjęła buty i szła pustą ulicą na boso.
W pewnym momencie usłyszała za sobą jak ktoś woła jej imię.
__________________________________________
A więc tyle na dzisiaj :3 Jak chcecie o coś zapytać którego z bohaterów to piszcie w komentarzach ;)

2 komentarze:

  1. Mam pytanie do Diany: czemu uwierzyłaś Brianowi? Przecież on zniszczył miłość twoja i Zayna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz w sumie to nie wiem czemu mu uwierzyłam...Może to było pod wpływem tych emocji? Naprawdę nie umiem tego wytłumaczyć~Diana

      Usuń