Translate

niedziela, 10 marca 2013

Rozdział 6

Jechali spokojnie w stronę domu.Diana po chwili odeszła do krainy morfeusza...
Nagle poczuła mocne szarpnięcie i usłyszała krzyki Louisa:
-Niall ona zaraz wypadnie!
-To ją złap i przytrzymaj!
-Nie dosięgam!
-Louis nie możemy pozwolić żeby wypadła
-Niall...
-Co?
-Nie złapałem jej...
-Co?!? Jak to?
-Niall uważaj bo się rozbijemy!
Diany w samochodzie już nie było.Leżała na ulicy nie mając pojęcia co się stało a chłopcy starali się zatrzymać auto wprawione w mocny poślizg.
Louis przeskoczył na miejsce pasażera z przodu i próbował pomóc Niall'owi.
Szanse, że zatrzymają auto były nikłe.
W tym momencie obudziła się Diana.Nie wiedziała co się dzieje odwróciła się i zobaczyła jak samochód chłopców walczy z prawami fizyki.
Krzyczała, wołała ale było zbyt późno, żeby ktokolwiek ją usłyszał.
-Niall Diana krzyczy.Ona żyje!
-Wiem słyszę.Ale nie wiem jak długo potrwa to z nami.
-Nie wygłupiaj się zatrzymamy auto.
Di nie mogła na to patrzeć.Chciała wstać i zejść z ulicy ale gdy podniosła się od razu upadła.Kręciło jej się w głowie i było niedobrze.
Przyłożyła rękę do tyłu głowy, poczuła na niej coś mokrego.To była krew.
Powoli osunęła się na ziemię, czuła jak jej powieki robią się cieżkie.
W oddali widziała tylko jak samochód chłopców dalej wiruje na ulicy.
-Louis
-Co?
-Hamulce nie działają
-Jak to?
-Przyciskam cały czas a to nic nie daje
-Niall my zginiemy-mówił z łzami w oczach Lou
-Nie mów tak uda nam się
-Ale my zaraz wjedziemy w drzewo!
Diana zauważyła jeszcze tylko, jak auto z wielkim hukiem uderza w drzewo a po chwili wybucha.Louis i Niall nie przeżyli.
Choć już pół przytomna krzyknęła z całej siły:
-Zayn przepraszam!Kocham Cię!
Zaczęła ciężko oddychać, zrobiło jej się słabo i strasznie gorąco...
Po całym tym zdarzeniu obudziła się strasznie przestraszona w objęciach Louisa.
-Diana wszystko w porządku
-Nic się nie wydarzyło śpij sobie-dopowiedział Niall
-Wiecie co? Nie mam już ochoty na spanie...
-W sumie to dobrze bo zaraz będziemy.
-Tak się bałam.
-Wszystko dobrze jesteśmy przy Tobie
-I zawsze będziemy Cię chronić
_________________________________________
Koniec rozdziału 6 mam nadzieję, że się podoba :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz