Myślała, że to Brian woła, więc przyspieszyła. Tamten ktoś też zaczął biec, bała się. W pewnym momencie kroki za nią ustąpiły.
Odwróciła się i zobaczyła Niall'a i Lou.
W pewnym momencie usłyszała jak coś do niej wołają ale nie mogła zrozumieć co.
Niall zaczął biec w jej stronę a Lou nie wiedział co robić bo bał się.
W końcu Diana usłyszała dziwny warkot, obróciła się i zobaczyła nadjeżdżające z dużą prędkością auto, zaczęła krzyczeć.
Samochód był już bardzo blisko ale Nialler szybko złapał ją i pociągnął do siebie a kierowca nie zważając no to co się stało pojechał dalej.
-Nic Ci nie jest?
-Nie, raczej nie-mówiła zapłakanym głosem Di
-Już spokojnie.Wszystko dobrze, jestem przy Tobie.
-Ludzie nic wam nie jest? Tak się bałem!-przybiegł Lou i zaczął ich przytulać
-Nic, wszystko w porządku ale Diana czemu szłaś sama o tej godzinie po ulicy??
-Postanowiłam się przejść
-Ale tutaj? Przecież to kawał drogi od twojego domu!-wygłaszał "kazanie" Louis
-Oj no dobrze idę tędy bo byłam na imprezie.
-Sama?
-Nie...z...Brian'em
-Co?!?-powiedzieli chórem chłopcy
-No tak...byłam z nim na imprezie
-I Cię nie odwiózł do domu?
-Nie bo on tam jeszcze jest.Pewnie się dalej obściskuje z tą lalunią.
-On tego pożałuje. WSZYSTKIEGO!-było widać, że Lou się wściekł
-Tego już za wiele najpierw przez niego ty i Zayn przestajecie się do siebie odzywać a teraz to.
-Sama to z nim załatwię.Ale co wy tu robiliście o tej porze?
-Nie domyślasz się?-zapytał Louis ironicznie
-Aaaaaaa no tak Nialler jest głodny
I wszyscy zaczęli się donośnie śmiać.
-No to może jedźmy już do domu co?
-Dobrze chodźmy.
Zebrali się i powoli ruszyli w stronę parkingu, na którym chłopcy zostawili samochód.
Gdy już dotarli na miejsce pojechali do domu.
_____________________________________
A więc to wszystko na dzisiaj jak macie jakieś pytania do bohaterów to pytajcie śmiało ^^
Super pisz dalej <333
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać następnej części :) Niech Zayn i Diana się pogodzą! :*
OdpowiedzUsuń