Translate

wtorek, 5 marca 2013

Rozdział 2 Never forget...

Następnego dnia obudził ją cichy szept:
-Ja chyba Cię kocham.Spędziłem wczoraj z Tobą wspaniały dzień.A tak słodko wyglądałaś śpiąc wtulona we mnie, że nie mogłem oderwać wzroku.
Wiedziała, że to Zayn mówi wszędzie pozna ten głos.
Nie chciała mu przerywać bo wiedziała, że wszystko co mówi jest szczere bo mulat myślał, że Diana śpi.
-Zacznij pisać wiersze o miłości to pomaga-powiedziała Diana z wielkim uśmiechem na ustach
-Ty to wszystko słyszałaś?!
-No większość raczej tak-odwróciła się do niego(bo spali razem w łóżku)
-Myślałem, że jeszcze śpisz...
Patrzyli sobie głęboko w oczy.Przybliżyli się i z początku lekko musnęli swoje usta lecz po chwili przerodziło się to w namiętny pocałunek.Nie usłyszeli jak ktoś wchodzi do pokoju.
-Heloł gołąbeczki! Chciałem was obudzić, ale widzę, że to nie jest potrzebne-to był Louis, który jak szybko wszedł tak samo szybko wybiegł z pokoju krzycząc coś o rosnącej w powietrzu miłości.
*Oczami Diany*
Oderwaliśmy się od siebie po wtargnięciu Louisa.
Zayn jest cudowny! Chyba się zakochałam.Wyszłam w łóżka. Byłam ubrana w koszulkę Zayn'a i krótkie spodenki.
Zeszliśmy na dół na śniadanie. Niall oczywiście już jadł.
Przywitałam się ze wszystkimi i usiadłam do stołu.
*oczami Zayn'a*
Ta dziewczyna coraz bardziej mnie intryguje.Znamy się jeden dzień a już się całowaliśmy.
Chociaż mi to pasuje bo nie lubię przestrzegać zasad.
Gdy ja i Diana usiedliśmy do stołu chłopaki dziwnie się patrzyli.
*normalna perspektywa*
-Możecie powiedzieć, czemu tak się gapicie?!?-oburzyła się Diana
-Ty już dobrze wiesz-puścił jej oczko Louis
*Dzwoni telefon Diany-nieznany numer*
-Słucham...Halo-rozłączyła się
-kto to był?-zapytał Liam
-no właśnie nie wiem.O znowu dzwoni.
Sytuacja powtórzyła się kilka razy ale nikt po drugiej stronie nic nie mówił.
Dziewczyna wzięła swoje rzeczy i poszła do swojego domu. Nie wiedziała, że ktoś ją obserwuje...
Po południu postanowiła iść do chłopców.Zayn obiecał, że po nią wyjdzie.
Szła sobie spokojnie chodnikiem aż nagle poczuła, jak ktoś łapie ją za rękę.Odwróciła się i nie mogła uwierzyć własnym oczom. To był...
_____________________________________________
No to koniec części 2. Dodałam ją chociaż nie było komentarzy :p Jak chcecie dlaj to 3kom=część 3 ;) ~Naria

2 komentarze:

  1. Super ! :) już nie mogę doczekać się następnej notki ! :) Ciekawi mnie kto obserwuje Dianę ! :D Kurczę Zaynowi szybko poszło :D No ale może to i dobrze ! :) Z niecierpliwością czekam na następny rozdział ! :) Pozdrawiam i weny życzę ;*

    OdpowiedzUsuń